Idziemy znów do szkoły! Ale czy wszyscy?

Lato lato i po lecie. No, może jeszcze to lato nie do końca się skończyło (przynajmniej to kalendarzowe – zostanie z nami jeszcze przecież przez niemal 3 tygodnie), jednak koniec wakacji nastąpił nieuchronnie. Symbolicznie to one przecież oznaczają dla nas początek i koniec lata 🙂

Pomyśleć, że ten czas tak szybko leci. Dopiero co rok się zaczął, a tu już ledwie 3 miesiące do jego końca. Jest kilka momentów w roku, które traktujemy jako przełomowe – coś kończymy, coś zaczynamy. Najpopularniejszym z nich jest właśnie przełom roku, a następnie obiecujemy sobie, że „od wiosny”, „od wakacji”, „od jesieni”, „od zimy” już na pewno (tutaj wpisz co sobie zazwyczaj obiecujesz). Zazwyczaj nasze obietnice wobec siebie samych dotyczą zmian w życiu osobistym – rzadko myślimy o tym, co możemy zrobić dla kogoś. A okazja ku temu zawsze jest, trzeba tylko chcieć ją dostrzec.

Rozpoczął się rok szkolny, a wraz z nim tysiące młodych obywateli różnych krajów pomaszerowało znów do szkolnych sal (część z nich zaś dopiero rozpoczęła przygodę z nauką). No właśnie – część z nich…Dzieci i młodzież narzekają na szkołę, jednak nie zdają sobie chyba sprawy, jak daleko naprawdę są w przodzie w stosunku do dzieci z najbiedniejszych krajów, które pragną się uczyć, lecz nie mają tej możliwości, bo po prostu…nie mają szkół. Mowa przede wszystkim o najbiedniejszych rejonach choćby Afryki, czy aktualnie Nepalu (który kilka miesięcy temu nawiedziło przecież okropne trzęsienie ziemi). Tak więc podczas gdy europejskie dzieci, bawiąc się telefonem pod ławką, narzekać będą na to, że muszą siedzieć w szkole, afrykańskie czy nepalskie dzieci marzyć będą o tym, by móc posiadać książkę, zasiąść w szkolnej ławce pod dachem i uczyć się czytać i pisać. Nie wiem jak Was, ale mnie wzruszają widoki dzieci, które, mimo że nie mają niczego, wodę piją w rzeki i którym za buty służą kawałki gumy zawiązane na stopie sznurkiem – potrafią cieszyć się życiem i najmniejszym nawet drobiazgiem, który otrzymują od losu. Zapatrzeni w siebie w pogoni za dobrami materialnymi zapominamy o innych a także o tym, że pewnego dnia, gdy, być może, nasz kraj nawiedzi kataklizm – zostaniemy z niczym. Przepadną majątki, domy, samochody i wakacje. Zostaniemy w tych spodniach, które mamy na sobie – poza bogactwem wewnętrznym i bliskimi ludźmi, nie zostanie nam nic więcej. Dlatego warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, czy pogoń za rzeczami tak ulotnymi naprawdę warta jest poświęcania relacji z innymi ludźmi?

Obudź w sobie odrobinę empatii i pozwól spełnić choć najmłodszym ich marzenia. Marzenia, które dla nas są tak oczywistą codziennością, że nawet nie zauważamy ile posiadamy. Nie czekaj na innych – dorzuć swoją cegiełkę do odbudowania Nepalu czy wsparcia budowy szkół w Afryce. Dla Ciebie to ledwie parę złotych, które dla nich są na wagę złota. Wyprawy w Himalaje były dotąd bardzo popularne – dlaczego więc nie odrzucić na chwilę egoistycznych pobudek i nie udać się tam w celu pomocy?

Wyślij smsa, kup koszulkę, zrób przelew na 10 zł – to niewiele, a dla nich to gwiazdka z nieba.

Pomyślmy o innych – bo kiedy przyjdzie czas na to, by nam pomóc, może okazać się, że otoczenie będzie równie ślepe na naszą krzywdę, co my teraz na cudzą…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s