A ja na to, jak na lato!

Cześć i czołem, witam się z Wami serdecznie! Chwilkę mnie tutaj nie było, ale jako że to blog podróżniczy staram się nie wychodzić za bardzo poza temat i nie pisać o rzeczach z nim nie związanych – żeby Was nie nudzić. Dziś w nieco innym stylu – o wakacjach ogólnie. Czasu już coraz mniej do magicznego urlopu dla większości z nas – czas na oferty last minut w niektórych przypadkach!

Dziś krótko o tym, jak w pogoni za wakacyjnymi marzeniami nie dać się nabrać – i nie stracić pieniędzy, wycieczki, ani przede wszystkim zdrowia czy nawet życia…

Jeśli z jakiegoś powodu nie udało Wam się do tej pory załatwić wyjazdu, istnieje jeszcze taka szansa w postaci :

  • odkupienia takowego od osób które jechać nie mogą
  • ofert last minute

W obu przypadkach należy zachować dużą dozę ostrożności i ofertę sprawdzić jak w przypadku normalnego wykupu. Pamiętajcie, że naciągacze i oszuści nie śpią, a Wasze podejrzenia powinna od razu wzbudzić oferta która jest podejrzanie tania, nie ma w niej pełnych danych kontaktowych do organizatora, bądź nazwa biura podróży brzmi łudząco podobnie do któregoś ze znanych – może okazać się, że to oszuści podszywający się pod znane firmy! Uwaga zwłaszcza na oferty internetowe – jeśli nie można takowej zweryfikować w stacjonarnym biurze, lepiej sobie odpuścić – może okazać się, że w razie problemów nie będzie do kogo się zwrócić, bo okaże się, że podane biuro nigdy nie istniało i nikt nie podejmuje odpowiedzialności za ludzi którzy pojechali!

ZAWSZE, ale to zawsze sprawdzajcie biuro podróży którego nie znacie w rejestrach.

Tylko wybierając pewnego organizatora, macie zapewnioną gwarancję udanych wakacji. Nie daj się skusić tanią (zwłaszcza podejrzanie tanią) ceną – wszak znane powiedzenie trafnie mówi, iż chciwy dwa razy traci!

Udanych wakacji wszystkim! 🙂

Autorka wita!

 

człowiek, 24 wiosny

kobieta (choć niektórzy twierdzą, że cały czas dziewczynka)

-niewysoka, ale wielka duchem, a jeszcze większa sercem

miłośniczka tuptania po górach, lasach i spacerów wszelakich (a także nutelli)

pełna ideałów, marzeń i planów na przyszłość

w podróż zabiera plecak pełen marzeń (i tabliczkę czekolady z orzechami).

Urodziła się by się ciągle przemieszczać. W przedszkolu biegała po sali, w szkole wierciła się w ławce, w domu bywała by jeść i spać. W końcu odkryła, że może spakować plecak i zwiedzić większy kawałek, niż znane już podwórko. Zła na siebie, że dopiero teraz, ale intensywnie nadrabia. W dzień męczy się w uczelnianych murach, popołudniami dorabia, by w weekend móc wsiąść do pociągu, byle jakiego…I odkrywać nowe miejsca. To ja.

Dzień Dobry! :)

468245_402938383050045_871567625_o

Witajcie drodzy Czytelnicy!

Jeśli oglądacie właśnie mojego bloga, to znaczy, że szukaliście miejsca dotyczącego podróżowania.

Stworzyłam to miejsce aby móc dzielić się z Wami zdjęciami i relacjami z moich podróży, których póki co zbyt wiele nie było, ale sukcesywnie będę odhaczać na mapie kolejne poznane miejsca.

Skupiam się głównie na górach, bowiem są moją pasją, ale relacje z wycieczek nad morze czy inne wody zapewne również się tutaj pojawią.

Zachęcam do pozostawiania komentarzy oraz dzielenia się swoimi doświadczeniami!

Pozdrawiam